KOSMICZNE WYZWANIE
Zalecana apertura na ten miesiąc:
Duże lornetki i teleskopy 3-5 cali (7,6-12,7 cm)
| Cel |
Typ |
RA |
Dec |
Gwiazdozbiór |
Jasność [mag] |
Rozmiary |
| NGC 2261 |
Mgławica refleksyjna |
06h39,2m |
+08°45' |
Jednorożec |
9 |
2' |
Wśród wielu ciekawostek, jakie ma do zaoferowania zimowe niebo, niewiele jest tak tajemniczych i dynamicznych jak
NGC 2261 w gwiazdozbiorze Jednorożca. Ta niewielka mgławica refleksyjna, znana jako
Zmienna Mgławica Hubble'a, stanowi jedno z najbardziej intrygujących wyzwań dla obserwatorów.
NGC 2261 leży na północnych rubieżach niewyraźnego gwiazdozbioru Jednorożca. Dokładniej rzecz biorąc, około 1° na południe od gwiazdy 15 Monocerotis, która stanowi centrum gromady otwartej NGC 2264, w której znajduje się słynna mgławica Stożek i gromada Choinka.
Powyżej: Mapa nieba wieczornego ze Star Watch Phila Harringtona
z zaznaczonym położeniem wyzwania na ten miesiąc.
Powyżej: Mapa przeglądowa Kosmicznego Wyzwania w tym miesiącu
Kliknij na mapę by otworzyć wersję PDF do druku.
NGC 2261 została odkryta 26 grudnia 1783 roku przez Williama Herschela podczas jego systematycznych przeglądów nieba. Ponad sto lat później uzyskała swoją stałą nazwę dzięki Edwinowi Hubble'owi, który badał zdjęcia mgławicy wykonane w latach 1900-1916. Hubble zauważył, że jej kształt zmieniał się w czasie, tak jakby przesuwające się chmury pyłu zmieniały odbicie osadzonej w niej gwiazdy R Monocerotis. Jego szczegółowe badania sprawiły, że NGC 2261 stała się jednym z pierwszych obiektów głębokiego nieba, o których wiadomo, że zmieniają swój wygląd, na zawsze łącząc NGC 2261 z jego nazwiskiem.
W 2016 roku miłośnik astronomii Tom Polakis stworzył fascynujący
film poklatkowy NGC 2261, który wyraźnie pokazuje ciemny cień przemieszczający się po mgławicy. Niedawno, ponad 20 amatorów pracujących z
Big Amateur Telescope podjęło się podobnego projektu od października 2021 do kwietnia 2022, kiedy mgławica zaczęła już niknąć w wieczornym zmierzchu. Projekt wznowiono cztery miesiące później, po ponownym pojawieniu się mgławicy na niebie porannym.
Wyniki badań ujawniają "fale świetlne" rozprzestrzeniające się z prędkością światła od gwiazdy centralnej zmieniającej jasność i oświetlającej otaczający ją obłok.
Wizualnie, NGC 2261 przypomina kometę, w której jasną "głowę" wyznacza młoda gwiazda zmienna R Monocerotis. Jednak R Mon nie jest widoczna bezpośrednio w świetle widzialnym. Ma zaledwie kilkaset tysięcy lat i nadal pozostaje otoczona kokonem gazu i pyłu, w którym się narodziła. Jej światło przedostaje się przez szczeliny w tej materii, tworząc efektowny "ogon" odbitego światła gwiazdy, który widzimy. Mgławica rozciąga się na około jeden rok świetlny i leży w odległości około 2500 lat świetlnych.
Obserwacje w podczerwieni przenikają ten pył i ujawniają, że R Mon jest w rzeczywistości układem podwójnym: gorącą gwiazdą główną typu B8, której towarzyszy mniejsza gwiazda typu T Tauri. Badania przeprowadzone za pomocą teleskopu Hubble'a oraz teleskopu Canada-France-Hawaii ujawniają ponadto, że mgławica nie ma tak naprawdę kształtu komety, ale tworzy wydrążony stożek, rozchodzący się na zewnątrz strumieniem gorącego gazu wydobywającego się z centralnego układu.
W opublikowanej w zeszłym roku pracy zatytułowanej
Hubble's Variable Nebula I: Ripples on a Big Screen autorstwa Johna Lightfoota i Aleksa Scholza (2025,
Monthly Notices of the Royal Astronomical Society) przedstawiono wyniki intensywnych, trwających siedem lat badań fotometrycznych mgławicy NGC 2261. Korzystając z obrazów z robotycznego teleskopu wykonywanych dwa razy w tygodniu, autorzy zebrali ponad tysiąc obserwacji, które ukazują nie tylko dobrze znane wielkoskalowe zmiany jasności mgławicy, ale także ciągłe "fale" o małej amplitudzie, które przemieszczają się przez mgławicę. Fale te powstają w wyniku gwałtownych zmian oświetlenia lub przesuwania się struktur pyłowych w pobliżu R Mon.
Powyżej: Autorskie zdjęcie NGC 2261 wykonane za pomocą 6-calowego (15 cm) astrografu Celestron Origin f/2,2.
Poniżej: Szkic NGC 2261 autorstwa użytkownika CN Chrisa Myersa (chrislon_geo) widocznej przez jego Celestron 8SE
z reduktorem ogniskowej 0,63x oraz okularem Agena Starguider 12mm 60° (pow. 160x, pole 0,37°).
Odwiedź profil CN Chrisa by zobaczyć więcej jego wspaniałych szkiców.

Aby namierzyć NGC 2261, zacznij od gwiazdy Xi Geminorum o jasności 3 magnitudo, wyznaczającej "palec u nogi" wschodniego bliźniaka, Polluksa. Stamtąd przesuń się o 3° na południe-południowy zachód do gwiazdy 15 Monocerotis o jasności 5 magnitudo, najjaśniejszej gwiazdy w gromadzie otwartej NGC 2264 (znanej również jako gromada Choinka). NGC 2261 leży zaledwie 1,3° dalej na południowy zachód.
Wizualnie, NGC 2261 jest wystarczająco jasna, aby można ją było zobaczyć przez teleskop o średnicy 3 cali (7,5 cm) i lornetkę 70 mm pod ciemnym niebem, i wygląda jak kometopodobna poświata zwężająca się w kierunku R Mon. Jednak z przedmieść jej słaby trójkątny zarys może z łatwością zniknąć na mglistym tle, co sprawia, że dla uzyskania najlepszych rezultatów niezbędna jest ciemna miejscówka.
Wraz ze wzrostem apertury struktura mgławicy staje się coraz bardziej zawiła. W instrumentach o średnicy od 4 do 6 cali (10-15 cm) przypomina mały klin światła skierowany w stronę ukrytej gwiazdy. W 8-10 calach (20–25 cm) jej jasny koniec nabiera supłowatego, teksturowanego wyglądu, podczas gdy słabszy ogon wtapia się w tło. W jeszcze większych teleskopach NGC 2261 często wydaje się niemal trójwymiarowa, jakby światło przedzierało się przez zacienione obłoki.
Aby wydobyć te szczegóły, zacznij od niskiego powiększenia; zakres 40-75x zapewnia najlepszą jasność powierzchniową i kontrast dla słabej poświaty zewnętrznej. Podbicie powiększenia do 100-200x ujawnia subtelne cechy strukturalne bliżej R Mon, gdzie większość obserwatorów dostrzega najbogatsze szczegóły. Wyższe powiększenia (250-350x i wzwyż) mogą ujawnić bardzo drobne detale w pobliżu gwiazdy, ale tylko wtedy, gdy seeing jest stabilny, a apertura wynosi co najmniej 10 cali (25 cm). Przy tak ekstremalnych powiększeniach jasność powierzchniowa mgławicy spada, a najsłabsze obszary zewnętrzne zanikają.
Masz swój ulubiony obiekt-wyzwanie? Chciałbym usłyszeć o nim i o tym, jak poradziłeś sobie z tegomiesięcznym sprawdzianem. Skontaktuj się ze mną poprzez moją
stronę internetową lub komentując ten artykuł na forum dyskusyjnym.
Do następnego miesiąca pamiętaj, że połowa zabawy to ten dreszczyk emocji. Gra trwa!
O Autorze:Phil Harrington pisze comiesięczne artykuły w magazynie
Astronomy oraz jest autorem 9 książek o tematyce astronomicznej. Aby dowiedzieć się więcej, odwiedź jego stronę internetową
www.philharrington.net.
Kosmiczne Wyzwanie Phila Harringtona jest chronione prawem autorskim 2026 przez Philipa S. Harringtona. Wszelkie prawa zastrzeżone. Zakaz kopiowania, całości lub części, poza pojedynczymi kopiami do użytku osobistego, bez pisemnej zgody posiadacza prawa autorskiego.