LOGOWANIE | REJESTRACJA


NowościTesty ANRecenzje użytkownikówKatalog sprzętuObserwacjeArtykułyGaleria

Dwa wieczory zorzowe i Cienias
[OBSERWACJE] 2026-01-22 | polaris | źródło www.astronoce.pl

Luboń balkon
19.01.2026 22.00 - 24.00


Polaris - TS 72APO + Nikon D5100 + 16mm
Thomas i Acidtea na łączach

W poniedziałek wieczorem postanowiłem choć wyjść na balkon, żeby połupać gwiazdy podwójne. Łupałem, aż w pewnym momencie spojrzałem na północ i zobaczyłem na niebie wielką czerwoną plamę, a nad horyzontem jasny, szeroki pas. W jednej chwili przypomniałem sobie niepozorny wpis na forum, że może być widoczna zorza i dosłownie w kilka minut przewiesiłem na AZGTi refraktor na lustrzankę z obiektywem 16mm i zacząłem kontrolnie pstrykać, czy faktycznie to zorza.



Na zdjęciach pojawiła się feeria barw, a na niebie żywy spektakl zorzowy. Od razu napisałem na grupie, żeby chłopy się budzili i podziwiali. Udało nam się też zdzwonić i praktycznie do samego końca maksimum zjawiska mieliśmy z Thomasem i Acidtea telekonferencję na żywo, co kto i jak widzi. Takiej zorzy jeszcze nigdy nie widzieliśmy, jakbyśmy byli za kołem podbiegunowym. Wiła się nad naszymi głowami, a zielone pasma i obłoki docierały aż do Oriona. Coś pięknego. Poniżej nieco zdjęć z mojej lustrzanki (16mm to niestety za wąsko na takie zjawisko) i smartfona Thomasa (tam jest szerzej, ale jakość niestety kuleje).

 

 

 

 



Tu jeszcze wykadrowany Orion z zorzą:



Sulejewo Folwark
20.01.2026 17.20 - 19.00

Thomas - Seestar S50
Polaris - TS 72APO + Nikon D5100 + 16mm

We wtorek też miało być czysto, więc trochę "na wariata" umówiłem się z Thomasem, że zaraz po pracy pojedziemy na Cieniasa na groblę. Jednak prognozy zorzowe były zachęcające i w ostatniej chwili zmieniliśmy plany na Folwark. Dojechaliśmy niemal w ostatniej chwili, bo Księżyc chylił się już ku zachodowi, ale zdążyliśmy rozstawić sprzęt i zrobić kilka fotek, a ja nawet skleiłem z nich krótki filmik. Wąski sierp Księżyca ze światłem popielatym na tle ciemniejącego nieba, a tu do tego jeszcze w towarzystwie gwiazdy gamma Cap (3,8mag), to widok, który nigdy się nie nudzi.






A to wersja z Seestara:



Seeing na Jowiszu był beznadziejny, więc raz spojrzałem i zrezygnowałem. Po zachodzie Księżyca zmieniłem sprzęt na lustrzankę i czekaliśmy na zorzę. W końcu niebo na północy nieco się zaczerwieniło, a przy horyzoncie rozjaśniło, ale to już nie było choćby w części to, co w poniedziałek. Mimo wszystko warto było się wybrać i zaryzykować marznięcie w szczerym polu. Gołym okiem było wyraźnie widać, jak kurtyna zorzy przesuwa się z północnego wschodu na północny zachód, pojawiały się filary i delikatna kolorystyka.

 

W trakcie sesji słyszeliśmy, że coś się dzieje w Brodnicy, najpierw ciągły sygnał dźwiękowy, a potem pojazdy na sygnałach. Na pewno widzieliśmy wóz straży pożarnej, ale co się stało, nie wiemy.

Z relacji na forach wynika, że po 23 zorza jeszcze się uaktywniła, ale my nie czekaliśmy kolejnych 3-4 godzin na mrozie nie mając pewności, czy coś jeszcze wystrzeli. Thomas w trakcie zorzy walnął jeszcze Seestarem Kraba:











Wszystkie prawa zastrzeżone / All rights reserved
Copyright © by Astronoce.pl | Design & Engine by Trajektoria