Lornetka Sky Rover Banner Cloud 15x56 APO
Seria SRBC jest chyba najczęściej komentowaną serią lornetek upływającego roku, wzbudzającą skrajne emocje. W sieci można znaleźć sporo opinii i recenzji różnych modeli z tej serii. Niektóre wyszły spod pióra bardzo cenionych i doświadczonych użytkowników lornetek. Seria poddana była też porównaniom z modelami absolutnie topowych marek światowych. Nie będę do tamtych recenzji i porównań nawiązywać, opiszę tu swoje wrażenia z dość krótkiego użytkowania modelu 15x56, największego z serii SRBC.
Sky Rover Banner Cloud to dość nowa seria wysokiej jakości lornetek dachopryzmatycznych znanego od lat producenta United Optics z Kunming (Chiny). Muszę tu jednak przyznać, że nie ma obecnie wiarygodnego potwierdzenia co do powtarzalności jakościowej, a zdarzały się już egzemplarze tej serii z wadami zarówno optycznymi jak i mechanicznymi. Biorąc ten konkretny egzemplarz do testów wiedziałem, że jest w pełni sprawny i uchodzi za referencyjny pod względem staranności wykonania.
Pełna nazwa lornetki to Sky Rover Banner Cloud 15x56 APO HD Ultra Flat Field. Zacznę od kilku* parametrów deklarowanych przez producenta:
Kątowe pole widzenia: 5,3°
Pole widzenia okularów: 72°
Eye relief: 18mm
Minimalna odległość ostrzenia: 5m
Szkło optyczne: H-BaK7GT
Powłoki soczewek: FBMC, hydrofobowa na obiektywach i okularach
Powłoki pryzmatów: FBMC, fazowa i dielektryczna
Sprawność optyczna: 90% średnia, 92% maksymalna
Rozstaw okularów: 58-76 mm
Inne: korpus magnezowy wypełniony azotem
Wrażenia ogólne
Lornetkę dostałem z futerałem, ale bez paska. Futerał jest solidny, z grubymi ściankami i delikatną wyściółką. Zamykany jest na klamrę. Ogumowanie lornetki ma jednolitą matową fakturę, jest bezwonne, przyjemne w dotyku, aczkolwiek trudno je nazwać antypoślizgowym. Lornetka jest bardzo dobrze wyważona i przy odpowiednim ułożeniu dłoni trzyma się ją wygodnie. Ja jednak preferuję w dachówkach podwójny mostek otwarty. Pojedynczy mostek przesunięty głęboko ku pryzmatom powoduje irytujący problem z dokręceniem adaptera statywowego. Między tubusami jest tak mało miejsca, że wygodne i pewne dokręcenie sprawia sporą trudność, a podczas obserwacji połączenie może się poluzować.
Waga lornetki ze zintegrowanymi zatyczkami obiektywów to 1188 gramów. Zatyczka okularów trzyma się na muszlach ocznych stabilnie, natomiast zatyczki obiektywów wchodzą zbyt płytko w tubusy i mają tendencję do spadania, szczególnie przy wyjmowaniu z dość ściśle dopasowanego futerału.
Ocena: 4,5/6
MechanikaMostek pracuje z należytym oporem, a deklarowany rozstaw okularów zgadza się z faktycznym. Centralne pokrętło ostrości pracuje bardzo płynnie, pełny zakres obrotu to ponad 500°, z czego około 140° jest już poza punktem ostrości na nieskończoność. Pokrętło ma drobne karbowanie i nie jest ogumowane, więc żeby pewnie i bez poślizgu regulować ostrość trzeba nieco docisnąć palec. Trudno mi ocenić z czego jest pokrętło, ale z jakiegoś stopu, aluminium lub magnezu. Pokrętło wyrównania dioptrii również pracuje z odpowiednim oporem, nie ma podziałki regulacji. Muszle oczne są regulowane obrotowo z wyraźnie wyczuwalnymi pozycjami pośrednimi (klikstopami). Oprócz pozycji skrajnych, mamy do dyspozycji cztery pozycje pośrednie. Muszle są ogumowane i bardzo wygodne. Muszę przyznać, że maksymalne wysunięcie muszli ocznych jest idealnie dopasowane do wartości odsunięcia źrenicy wyjściowej (eye relief) okularów, a stopnie pośrednie pozwalają na dopasowanie indywidualne. W okularach korekcyjnych muszę je nieco docisnąć do muszli ocznych, by objąć całe pole widzenia, tu przydałby się jeden, może dwa milimetry odsunięcia źrenicy więcej. Jednak warto podkreślić, że konstrukcyjnie nie ma się tu do czego przyczepić, bo oprawy okularów i muszle oczne niemal* nie zabierają ER wynikającego z konstrukcji optycznej.
*Muszle oczne za maksymalnym stopniem wysuwu da się podobno całkowicie wykręcić, ale ja tego nie próbowałem. Uznałem to za zbyt daleko idącą ingerencję mechaniczną w użyczony sprzęt.
Ocena: 5/6
Jakiś czas temu pojawił się termin "nose relief", odnoszący się do miejsca na nasadę nosa między muszlami ocznymi. Jako ciekawostkę podaję tu wartości rozstawu okularów i miejsca na nos w pozycjach skrajnych i przy "moim" rozstawie:
76mm / 28mm
65mm / 18mm
58mm / 10mm
Optyka
Wnętrze lornetki jest w pełni starannie wyczernione i czyste. W tubusach widać baflowanie i karbowanie. Jasne światło latarki pokazuje, że elementy konstrukcyjne przy pryzmatach nie są wyczernione matowo, a delikatnie się skrzą. Jeśli chodzi o powłoki, to zabrakło mi nazewnictwa barw, więc zamiast opisu zrobiłem zdjęcia:
Zdjęcie źrenic wyjściowych:
Zmierzona apertura efektywna to pełne 56mm, a minimalna odległość ostrzenia to około 5 metrów, co zgadza się ze specyfikacją.
Ocena: 5,5/6
Obserwacje w dzień
Przy odpowiednim ułożeniu dłoni lornetka spoczywa pewnie i stabilnie, a pokrętło ostrości jest komfortowo dostępne. Co prawda, trudno o stabilne obrazy podczas, dłuższych niż chwilowe, obserwacji "z ręki" lornetką o wadze ponad 1kg. Umiarkowanie szerokie, ergonomiczne dla ludzkiego oka, pole daje poczucie zagłębiania się w obserwowaną scenę. Diafragma odcina się ostro i ma cieniutką zielonkawą obwódkę. Podczas obserwacji bez okularów korekcyjnych przy ciągłym przesuwaniu kadru widzę efekt kuli, który niemal znika podczas obserwacji w okularach korekcyjnych, gdy nie dociskam ich do muszli ocznych by objąć całe pole widzenia.
Podczas obserwacji statycznych pole daje wrażenie bardzo płaskiego, a obraz jest ostry i kontrastowy. Nie dostrzegłem żadnego znaczącego spadku ostrości przy diafragmie. Pozostawiłem to do oceny w nocy na gwiazdach. Dystorsja (w tym przypadku poduszkowa) jest bardzo dobrze kontrolowana, a jej obecność jest śladowa. Jasność i kolorystyka są zachwycające. Biel i szarości odwzorowane są bardzo naturalnie. Próbowałem ocenić czy kolorystyka ma jednoznaczną tendencję do przesunięcia ku barwom ciepłym czy zimnym, ale w ciepłym jesiennym plenerze kolory wydawały się iść w ciepłe, a w śnieżnym plenerze zimowym w zimne, stąd moja neutralna ocena.
Niewielka aberracja chromatyczna widoczna jest tylko na bardzo kontrastowych krawędziach poza szerokim centrum kadru przy nieosiowym patrzeniu. Lornetka zadowalająco przeszła test odblasków przy równomiernym oświetleniu z jasnym niebem poza górnym kadrem. W dolnej części pola widzenia widoczna była lekka łukowata poświata obniżająca kontrast, ale zdecydowanie słabsza niż w większości innych znanych mi lornetek. Jednak na ciemnym tle w tych warunkach widać lekki, ogólny spadek kontrastu. Podczas rozglądania się po szerokim polu widzenia pojawiają się czasem blackouty. Zdecydowanie lepiej przesunąć cały kadr. Ogólnie, estetyka i jakość obrazu są bardzo dobre. Osoby przyzwyczajone do pokrętła ostrości z małym zakresem obrotu mogą odczuć różnicę, szczególne podczas dynamicznych obserwacjach dziennych.
Ocena: 4,5/6
Obserwacje w nocy
Test na gwiazdach potwierdził idealną kolimację tego egzemplarza. Drugim testem był pomiar pola widzenia. Okazało się zgodne ze specyfikacją, oceniłem je na 5°20'. Gwiazdy pomiaru to gamma UMi i 5 UMi.
Już samo przyłożenie oczu do okularów lornetki i spojrzenie na nocne niebo pozytywnie zaskakuje. Pole jest płaskie, ostrość, kolorystyka gwiazd, kontrola światła rozproszonego na jasnych gwiazdach, kontrast - bez zastrzeżeń. Brak spajków i aberracji chromatycznej nawet na bardzo jasnych gwiazdach.
Rozwijając powyższe, obrazy gwiazdy są punktowe, a ich kolorystyka bardzo wyraźnie podkreślona niezależnie od jasności. Wega otoczona była jedynie ulotną poświatą, ledwie dostrzegalną, nadającą całości naturalnego odbioru. Zalety obrazowania tej lornetki widać szczególnie na bogatych polach gwiazdowych, gromadach otwartych i gwiazdach podwójnych. Punktowość gwiazd sprawia, że układy podwójne o separacji kilkunastu sekund łuku to idealne obiekty dla tej lornetki.
Średniej wielkości gromady otwarte skrzą się już po części rozdzielonym pyłem gwiezdnym, a te większe, dzięki szerokiemu polu i sporemu powiększeniu, wyglądają wręcz monumentalnie. Widoki przypominają mi te z krótkoogniskowego teleskopu, ale tu dochodzi efekt percepcji obuocznej.
Lornetka rozdzieliła Mizara (14,4"), ale w zasięgu jej możliwości są układy podwójne o mniejszej separacji. Rozbiłem STF 2470 (13,8") i zdecydowanie widać było zapas rozdzielczości. Wokół Jowisza nie widać fioletu, a przy idealnym ustawieniu ostrości tarcza planety wyraźnie odcina się od tła, bez flar czy blików. Na tarczy nie dostrzegłem żadnych szczegółów, które giną w jej blasku. Natomiast obraz jest na tyle dobrze skorygowany, że udało mi się dostrzec księżyc Io (5,5mag) w odległości około 14" od krawędzi tarczy Jowisza (-2,6mag).
Poza szerokim centrum pola widzenia gwiazdy nieznacznie tracą ostrość, ale degradacja jest niewielka i nie pogłębia się. Dopiero przy samej diafragmie gwiazdy przybierają kształt małych "jaskółek" wskazujący na komę z domieszką astygmatyzmu.
Odblaski od źródeł intensywnego świata poza polem widzenia są dobrze kontrolowane. Utrata kontrastu jest szczątkowa, a łukowate bliki są słabe i pojawiają się w bardzo ograniczonym zakresie. Jasne źródło światła w polu widzenia nie generuje odblasków i blików sztucznie obniżających kontrast. Widoczna jest jedynie naturalna poświata.
Księżyc w okolicy pierwszej kwadry wygląda bardzo naturalnie. Krawędź tarczy jest ostro zarysowana, szczegóły w okolicy terminatora są kontrastowe i wyraźne. Obraz jest czysty. Obserwacje Księżyca w kwadrze przez lornetkę 15x na statywie dają już dużo frajdy, przede wszystkim dzięki licznym detalom powierzchni położonym blisko terminatora oraz grze światła i cienia. Przy samej diafragmie widać zniekształcenie tarczy Księżyca w elipsę.
Ocena: 5,5/6
Podsumowanie
Już sama "sucha" ocena końcowa 5/6 potwierdza, że jest to świetna lornetka. Uzupełniając ją o bardziej opisowe zakończenie: tak, jest warta swojej ceny i tak, kupiłbym ją gdyby lornetka o podobnych parametrach była moim priorytetem zakupowym. Daje ona spore możliwości obserwacyjne przy zachowaniu wysokiej ergonomii i stopnia satysfakcji z estetyki dawanych obrazów. Należy jednak pamiętać, że do pełnego wykorzystania jej potencjału wymagany jest statyw.
Na koniec porównanie z lornetką Vanguard Endeavor 8x42 EDII: